Jak w erze digital znaleźć drogę do klienta? Nietypowe formy narracji

W sieci spędzamy dziennie ok. 6 godzin.[1] W tym czasie czytamy tysiące słów, przeglądamy setki artykułów, postów, materiałów video i komentarzy. Jak w tym digitalowym buszu znaleźć drogę do klienta? W jaki sposób tworzyć treści, które przyciągną jego uwagę, a przede wszystkim zaangażują?

Poznajmy się

Czy nudne, zachowawcze i oczywiste treści mają dzisiaj rację bytu? Być może, w niektórych przypadkach tak. Dzisiaj jednak chciałabym Was zachęcić do lepszego poznania swoich odbiorców, zrozumienia ich problemów, zbadania doświadczeń, a nawet… poczucia humoru :)

Właśnie tak! Social Listening, czyli obserwowanie i analizowanie tego, co ma do powiedzenia społeczność zgromadzona wokół marki, jest bardzo pomocny w obieraniu kierunku narracji. Co zastanawia, co bawi, a co martwi Twoich odbiorców? Zbadaj to, zanim zaczniesz tworzyć kreację.

Wspólne doświadczenia

Treści z odniesieniem do doświadczeń odbiorców w relacji z marką to fantastyczny pretekst, by puścić porozumiewawcze oko do wiernych fanów. Mistrzem w tej kategorii jest Netflix, który w swoje opowieści wplata odniesienia do popularnych seriali czy zabawnych sytuacji mających miejsce podczas korzystania z serwisu VOD. Kto wie, o co chodziło w tym wpisie? To promocja serialu „Black Summer” – zrozumiała głównie dla tych, którzy go znają. Taka treść daje delikatne poczucie nobilitacji („Ha! Wiem o co chodzi!”), ale przede wszystkim buduje pozytywne doświadczenia w ramach społeczności. Jak widać nawet zwykły tekst może zaangażować tysiące fanów!

Poczucie humoru

Czy marka dyskontu może być zabawna? I jak to zrobić, gdy grupa odbiorców jest tak szeroka? W tym przypadku polecam social media Lidla, w których króluje zabawa słowem. Wykorzystanie frazeologii, skojarzeń i symboli kulturowych to kolejny sposób na udaną, nieoczywistą narrację. Czasami warto wyjść poza schemat i przedstawić temat w mniej oklepany i oczywisty sposób, np. zamiast pisanek i kurczaków – żurek. Na promocyjnym zdjęciu fig napis „Figuśne”.

Znam to uczucie, gdy…

Nie da się uniknąć tego banału – łączą nas wspólne historie! Wspomnienia, wyzwania i radości Twojej społeczności to fantastyczny pretekst, by stworzyć opowieść, w której towarzyszem będzie marka. Pudełko czekoladek może stać się częścią wzruszającego spotkania, a kawiarnia wylęgarnią fantastycznych pomysłów i inspiracji. O tym, jak marka może towarzyszyć w codziennych wyzwaniach doskonale wie IKEA. Kampania o przeprowadzkach zrobiła furorę w sieci!

Wartości

A co, jeśli chcemy komunikować na poważnie? To wymaga odwagi, ale także konsekwencji i pomysłu. Rozmawianie o wartościach często budzi wiele kontrowersji – coraz częściej jednak marki podejmują trudne tematy, chcąc zmieniać świat na lepsze i mieć wpływ na swoją społeczność. W jaki sposób? Np., tak jak Sprite, zabierając głos w sprawie problemu, który od lat pozostaje ciemną stroną mediów społecznościowych.

Skąd czerpać inspirację do nietypowych narracji? Wchodzić w interakcje! Nie ma lepszego sposobu, by zrozumieć swoją społeczność, niż stać się jej częścią. Pytaj, dyskutuj, poznawaj. Marki są nie tylko dla ludzi, ale przede wszystkim o ludziach!

[1] Digital 2019 Poland, Hubspot & We Are Social


Chcesz wiedzieć, co w branży piszczy? Zapisz się na nasz newsletter. Piszą dla nas uznani eksperci z branży, dzięki ich tekstom i analizom zawsze będziesz na bieżąco z najnowszymi trendami w komunikacji.