Twórz lepsze treści dzięki wytycznym UX

Twórz lepsze treści dzięki wytycznym UX

Jednym z kluczowych zadań projektanta UX jest wyeliminowanie wszystkiego, co oddziela użytkownika od treści lub odwraca jego uwagę. Doświadczenie użytkownika jest nierozerwalnie połączone ze sposobem, w jaki znajdujemy i konsumujemy treści. Ogólne wytyczne co do projektowania doświadczeń pomogą Ci tworzyć łatwiej przyswajalne treści, które jasno wskażą kolejną akcję do wykonania.

Projektowanie doświadczeń (user experience design, UX, XD, UXD, UED) to stosunkowo nowa dziedzina, łącząca aspekty nauk społecznych i projektowania. Bada ona i projektuje wszystko, co użytkownik czuje i myśli w trakcie interakcji z produktem (niekoniecznie interaktywnym).

Zaprojektowanie doświadczenia użytkownika konkretnego produktu to najczęściej cykl:

  1. Zaplanuj
  2. Zrozum
  3. Zaprojektuj
  4. Zbuduj
  5. Zoptymalizuj

Testuj z użytkownikami warianty pomysłów i wybieraj te, które najlepiej wypadły w testach.

Efektem pracy projektanta doświadczeń jest np. bardziej przejrzysty układ treści, czasem szybszy proces zakupowy, a czasem zupełnie nowa funkcjonalność. Ale czy można zaprojektować intuicyjność i łatwość obsługi? Projektanci UX nie są czarodziejami z tajemną wiedzą, a uważnymi obserwatorami. Podczas testów i eksperymentów sprawdzają warianty rozwiązań i wybierają te, które działają najlepiej. W tym procesie zawsze kierują się najważniejszą wytyczną: „Umieść użytkownika w centrum wszystkich działań”. Także Twoje treści mocno zyskają, jeśli się do niej zastosujesz.

Zaplanuj

Projektowanie doświadczeń bazuje na ciągłym zadawaniu pytań – w większości z perspektywy użytkownika. Jedno z najważniejszych to: „Jaki problem rozwiązujemy?”. Spójrz w podobny sposób na projektowaną treść i zastanów się, jakie jest jej zadanie. Pozwala dowiedzieć się czegoś nowego albo lepiej zrozumieć znane zjawisko? A może pomaga podjąć decyzję?

Gdy zdefiniujesz rolę treści, pomyśl, jak powinien się poczuć jej odbiorca. Ma się czuć mądrzejszy? Chcesz, by zyskał poczucie większej kontroli nad określonym tematem? Ma się czuć wyróżniony, bo wie coś jako pierwszy?

Możesz odnosić wrażenie, że zaczynamy od końca, ale w ten sposób łatwiej znajdziesz odpowiedź na najważniejsze pytanie: „Co powinien zrobić odbiorca po zapoznaniu się z treścią?”. Ma zainteresować się tematem i pogłębić swoją wiedzę? Ma mieć wrażenie, że teraz łatwiej podejmie decyzję, i przejść do zakupów? A może chcesz, żeby czuł, iż znalazł treść, którą powinien się podzielić z innymi?

Kiedy już zaplanujesz konkretną, użyteczną i angażującą treść, spróbujemy lepiej zrozumieć odbiorców.

Zrozum

Odbiorcy są przeróżni, dlatego skupmy się na organie, który u każdego człowieka działa, z różnym rezultatem, ale mniej więcej tak samo.

Prawie każdy mózg codziennie obciążają niezliczone decyzje. W co się dziś ubrać? W lewo czy w prawo? Czuję głód – zjeść obiad już teraz czy poczekać, aż moja dziewczyna wróci z pracy? Polubić czy dać serduszko? Czy ten tekst dalej mnie interesuje? Skończyć go czytać czy przerwać w połowie? Każda decyzja, każda sytuacja wymagająca zastanowienia i każda próba zrozumienia czegoś nowego generują obciążenie poznawcze. To trochę bardziej skomplikowane, ale mniej więcej właśnie dlatego tak lubimy produkty i serwisy, z których korzystanie nie zmusza nas do zbędnych refleksji. Również dlatego tak istotna przy skomplikowanych zagadnieniach jest odpowiednia struktura doświadczenia, która sprzyja koncentracji na wykonywanym zadaniu. To ważne, bo koncentracja i skupiona uwaga to ciche ofiary naszych czasów.

Niemal automatycznie przychodzi mózgom skłonność do grupowania elementów o podobnej wielkości, kształcie czy kolorze. Ludzie mają naturalną potrzebę grupowania elementów oraz szukania podobieństw, powiązań i prawidłowości. Z podobnych przyczyn w nietypowo oświetlonej marsjańskiej skale widzą ludzką twarz, a najlepiej uczą się nowych rzeczy, jeżeli nowe informacje są powiązane z tym, co już wiedzą, lub podawane w zbliżony sposób.

Mózg ma tendencję do lepszego zauważania rzeczy, które wyróżniają sięz jednolitego otoczenia. Kiedyś były to kolorowe owoce na drzewie, a dziś efektowne tytuły i przyciski “Kup teraz”. Wśród wielu podobnych lub takich samych elementów ten, który odróżnia się od reszty, ma największe szanse zostać zapamiętanym lub wywołać reakcję. Większość mózgów najlepiej wykonuje operacje na grupach od 5 do 9 palców (tj. elementów), a porównywanie daje najlepsze rezultaty, jeżeli równocześnie przetwarza się do 4 elementów.

Jednak warto zachować ostrożność, jeżeli chodzi o liczbę elementów, które chcesz wyróżnić lub porównać. Im więcej bodźców walczy o uwagę, tym dłuższy czas do podjęcia decyzji (a to na nim należy się skupić i to on jest tak naprawdę najważniejszy). To prosty przepis na zdezorientowanie użytkownika i wywołanie paraliżu decyzyjnego – a to na pewno nie pozostawi dobrego wrażenia. Wszyscy wiemy, jak ważne jest pierwsze wrażenie, ale ostatnie wrażenie okazuje się równie istotne. Mózg najlepiej zapamiętuje pierwszy i ostatni element listy lub innego zestawu informacji.

Zaprojektuj

Upewnij się, że treść można wygodnie przeskanować wzrokiem, i ogranicz liczbę głównych komunikatów – większość użytkowników nie przeczyta każdego zdania. Opracuj czytelną strukturę informacji; im większy lub bardziej wyeksponowany dany fragment, tym ważniejszy z perspektywy użytkownika.

Zaplanuj wskazówki nadające kontekst treści. Kiedy otwierasz książkę na losowej stronie, treść jest prezentowana w bogatym kontekście, jaki tworzą tytuł książki, numer strony, a czasami tytuł rozdziału czy nawet przypisy. Im bardziej skomplikowane zagadnienie, tym bardziej warto się upewnić, że odbiorcy będą w każdej chwili wiedzieć, gdzie są, co ich czeka i co mogą zrobić. Zadbaj o kontrast i przejrzysty układ. Skomplikowane ikony, rozbudowane gradienty, ale również fotografie z dużą liczbą szczegółów przeważnie będą rozpraszać uwagę.

Myśląc o czytelności, nie zastanawiaj się, czy coś da się przeczytać, ale czy chcesz dokończyć to czytać. Zwróć uwagę na krój pisma i sprawdź, czy teksty miło się czyta. Nie ma nic bardziej rozpraszającego niż słabo czytelna typografia lub błędy i literówki. W walce o uwagę pamiętaj, ŻE TEKST PISANY WERSALIKAMI JEST TRUDNIEJSZY W ODBIORZE.

Zbuduj

Mniej zawsze znaczy więcej. Każdy element, który nie realizuje zadania ani nie pomaga odbiorcy poczuć się w określony sposób, pracuje przeciwko reakcji, jaką ma wywołać treść. Każdy zbędny element generuje niepotrzebne obciążenie poznawcze i konkuruje o uwagę z wartościowymi informacjami.

Bądź przydatny i twórz treści w sposób, który jasno wskazuje kolejną akcję do wykonania. Im prościej rozwiążesz lub im klarowniej wytłumaczysz skomplikowany problem, tym bardziej zadowolony Twoim rozwiązaniem będzie odbiorca. Spróbuj zachować przejrzystość. Dostosuj komunikat do marki, ale na ile to możliwe, staraj się brzmieć ciepło, przystępnie i szczerze. Im mniej brzmisz jak robot, tym prościej można się identyfikować z Twoimi treściami.

Zoptymalizuj

Przygotuj warianty treści i sprawdzaj, które w największym stopniu realizują założone rezultaty. Usprawniając strategię treści poprzez wsłuchiwanie się w potrzeby i problemy odbiorców, możesz osiągnąć spektakularne rezultaty biznesowe. Jednak jeżeli czegoś nie badasz, nie możesz tego poprawić. Jeśli nie testujesz skuteczności opracowanych rozwiązań, prowadzisz na oślep, czasami pod prąd, a może również tyłem.

Często lepszy UX oznacza po prostu konkretniej sformułowaną propozycję wartości, bardziej przemyślane wezwanie do działania lub klarowniejszy język. Dobre i przyjemne doświadczenie użytkownika to kluczowy element zwiększania konwersji. Dlatego tak istotna jest przemyślana strategia treści; pomaga ona znaleźć optymalny ton przekazu i te komunikaty, które dowiozą cele biznesowe.

Powtórz

Z każdym testem i z każdym wywiadem będziesz mieć więcej danych i ciekawsze wnioski. Kiedy przestaniesz marnować uwagę odbiorców na pomysły, które nie działają, jaśniej wskażesz kolejną akcję do wykonania i zwiększysz konwersję. Zawsze rozmawiaj ze swoimi odbiorcami i pozwól im oceniać zawartość strony, bo nie da się zbudować świetnego doświadczenia użytkownika, wykorzystując fatalne treści.


Chcesz dowiedzieć się więcej o tworzeniu atrakcyjnych treści i zrozumieć dziennikarski punkt widzenia? Pobierz naszego ebooka:



Explore Feed – Czy marki mają się czego obawiać?

Explore Feed – Czy marki mają się czego obawiać?

Facebook może utrudnić użytkownikom oglądanie treści wydawców, chyba że ci zgodzą się płacić za ich promowanie – straszyły nagłówki portali branżowych w ubiegłym tygodniu. Jak do tematu podchodzą eksperci? Czy marki rzeczywiście mają się czego obawiać?

lines